Opis
Znasz to uczucie przed lustrem?
Przebarwienia przebijają przez podkład, a każde lato robi je ciemniejszymi
Rano nakładasz korektor, w południe plamy znowu widać. Na rodzinnym zdjęciu najpierw szukasz wzrokiem policzków i górnej wargi, a potem prosisz o skasowanie zdjęcia.
Kolejny krem z drogerii rozświetla przez godzinę i tyle. Półka rośnie, rachunki rosną, a plamy siedzą tam, gdzie były. Bo problem nie jest na powierzchni, tylko w nadprodukcji melaniny.
Poznaj Kiyo™, japoński krem na przebarwienia oparty naMetodzie Bihaku™: 7% arbutyny blokuje powstawanie nowego pigmentu, a kwas traneksamowy wycisza sygnały, przez które plamy wracają. Na tyle, żeby wyjść bez korektora, bez lasera i bez gabinetu.
Dlaczego blokada melaniny zamiast kolejnego rozświetlacza
Metoda Bihaku™, dwa składniki, każdy z innym zadaniem
Zwykły krem próbuje rozjaśnić to, co już widać na powierzchni. Kiyo™ pracuje piętro niżej: 7% arbutyny hamuje produkcję nowej melaniny, a kwas traneksamowy wycisza melanocyty pobudzane przez słońce i hormony.
✨ Koloryt bez korektora
Plamy na policzkach i nad ustą stają się mniej widoczne, cera wygląda równo w naturalnym świetle.
⏱️ 1 minuta wieczorem
Cienka warstwa na umytą twarz i gotowe. Krem jest skoncentrowany, odrobina starcza na całą twarz.
🧴 1 krem zamiast 5 serum
Arbutyna, kwas traneksamowy, niacynamid i aloes w jednej tubce 20 g. Rano dokładasz tylko filtr SPF.
🌿 Krótki, jawny skład
Bez alkoholu i bez hydrochinonu. Masz 60 dni na zwrot, jeśli nie przekona.
Opinie kobiet, które wprowadziły japoński krem Kiyo™ do swojej codzienności
Poniżej znajdziesz wypowiedzi klientek, publikujemy wyłącznie realne opinie za zgodą autorek.
Plama nad ustą wreszcie bledsza
Ostuda po drugiej ciąży siedziała nade mną pięć lat. Nakładam krem co wieczór i po dwóch miesiącach plama nad ustą jest ledwo widoczna.
Podkład wreszcie leży równo
Korektor wchodził w każdą plamę i robiły się placki. Odkąd wieczorem używam Kiyo™, wystarcza jedna cienka warstwa podkładu, a nie trzy.
Powoli, ale do przodu
U mnie efekty przyszły dopiero po szóstym tygodniu, wcześniej nic. Trzeba cierpliwości, ale plamy po słońcu są wyraźnie jaśniejsze.
Jeden krem zamiast pięciu serum
Miałam osobno witaminę C, kwasy i rozświetlacz, a plamy dalej swoje. Tu mam wszystko w jednej tubce i w końcu widzę różnicę.
Nie piecze jak kwasy
Po kwasach twarz mnie paliła i schodziła płatami. Ten krem jest łagodny, a robi więcej niż tamte kuracje razem wzięte.
Wyszłam bez podkładu
Na urodziny wnuczki wyszłam tylko z pomadką, bez podkładu. Dwa lata temu bym się nie odważyła, plamy na policzkach były pierwszym, co widziałam w lustrze.
Ślady po trądziku znikają
Czerwono-brązowe ślady po wypryskach trzymały się miesiącami. Po sześciu tygodniach większości już nie widzę.
Plamy po wakacjach jaśniejsze
Najbardziej martwiły mnie plamy na czole po lecie. Nakładam wieczorem, rano filtr z pięćdziesiątką i po miesiącu czoło wygląda równo.
Tubka mała, ale wystarcza
Jak zobaczyłam 20 g, pomyślałam, że to na dwa tygodnie. Zużywam tyle co ziarnko grochu i po dwóch miesiącach nadal mam zapas.
Zdjęcia rodzinne bez kasowania
Na komunii wnuka córka zrobiła serię zdjęć i żadnego nie kazałam skasować. Cera wyglądała równo, bez ciemnych placków na policzkach.
Metoda Bihaku™, dwa poziomy
Plama nie jest na powierzchni, dlatego zwykłe kremy przegrywają
Rozświetlacze i korektory pracują na wierzchu, a pigment powstaje głębiej. Kiyo™ działa u źródła, na dwóch poziomach jednocześnie, zanim nowy pigment w ogóle zdąży powstać.
Poziom pierwszy: 7% arbutyny blokuje tyrozynazę Bez tego enzymu nowa melanina po prostu nie powstaje. Poziom drugi: kwas traneksamowy wycisza sygnały ze słońca, hormonów i stanów zapalnych, przez które melanocyty pracują na okrągło. Niacynamid domyka całość i ogranicza transfer gotowego pigmentu do naskórka.
W praktyce: cienka warstwa wieczorem i filtr SPF rano, reszta dzieje się w skórze podczas snu.
Jak wygląda kuracja
Od pierwszej warstwy dooceny po 60 dniach
Nie obiecujemy dat. Pokazujemy drogę: od pierwszego dotyku do oceny po pełnej kuracji.
Pierwsze użycie
👐 Lekka warstwa, zero pieczenia
Krem wchłania się bez klejenia i nie roluje się pod filtrem ani makijażem.
Wdrożenie do rutyny
🔁 Jeden krok w nawyk
Co wieczór cienka warstwa na umytą twarz, punktowo lub na całość. Rano filtr SPF 30–50.
Regularne stosowanie
📆 Konsekwencja jest warunkiem
Melanina nie znika z dnia na dzień. Codziennie wieczorem, bez przerw i bez pomijania.
Po pełnej kuracji
⚖️ Moment decyzji
Tubka to zapas na pełną kurację, a 60 dni masz na zwrot. Oceniasz po kuracji.
Dla kobiet 40+
Cztery momenty, w których przebarwienia bolą najbardziej
Kiyo™to 7% arbutyny, kwas traneksamowy, niacynamid i aloes w jednej tubce 20 g. Cienka warstwa wieczorem, filtr SPF rano, bez lasera i bez gabinetu.
🪞 Rano przed lustrem
Korektor przestaje być obowiązkiem, plamy są mniej widoczne pod cienką warstwą podkładu.
🌙 Po lecie, gdy plamy ciemnieją
Słońce pobudza melanocyty na całe tygodnie. Kuracja wycisza je, zanim plamy się utrwalą.
💧 Gdy kolejne serum zawodzi
Rozświetlacze działają na powierzchni. Tu pracuje blokada pigmentu u źródła.
📸 Gdy trzeba wyglądać dobrze
Zdjęcia rodzinne, spotkanie, wesele. Równy koloryt bez trzech warstw korektora.
Kuracja w trzech krokach
Trzy kroki, jedna minuta wieczorem
Bez dziesięciu etapów i bez gabinetu. Umyta twarz, cienka warstwa kremu, rano filtr.
🧼 Umyj i osusz twarz
Łagodny żel i letnia woda. Krem nakładaj na suchą skórę.
🌙 Nałóż cienką warstwę Kiyo™
Na całą twarz lub punktowo na plamy. Omijaj bezpośrednią okolicę oczu.
☀️ Nałóż filtr SPF 30–50
Filtr to połowa kuracji. Bez niego słońce odbudowuje pigment szybciej, niż go blokujesz.
📸 Zrób zdjęcie kontrolne
To samo światło, ten sam kąt. Postęp łatwiej zobaczyć na zdjęciach niż w lustrze.
Konkrety, nie obietnice
Trzy rzeczy w Kiyo, które możesz sprawdzić przed zakupem
Nie mamy wykresów. Mamy stężenie, prosty rytuał i skład, który możesz przeczytać.
7%
🧪 Arbutyny w formule
Gabinetowe stężenie, obok kwas traneksamowy i niacynamid. Takiego duetu nie znajdziesz w drogerii.
Zawsze myślałam, że na plamy trzeba lasera. Tu wcieram odrobinę kremu wieczorem i po dwóch miesiącach przebarwienia są wyraźnie jaśniejsze.
1
⏱️ Minuta wieczorem
Cały rytuał to cienka warstwa kremu wieczorem i filtr SPF rano.
Rano nie mam czasu na ceregiele. Wieczorem krem, rano filtr i wychodzę. Prościej się nie da.
60
📅 Dni na decyzję
Tubka 20 g starcza na pełną kurację, a 60 dni masz na zwrot pieniędzy.
Kupiłam z myślą, że 20 g starczy na dwa tygodnie. Nabieram tyle co ziarnko grochu i po dwóch miesiącach w tubce nadal coś jest.
Porównaj rozwiązania
Zobacz, czym kuracja Kiyo różni się od innych rozwiązań
Porównujemy sposób działania, komfort, koszt w czasie i ryzyko podrażnień.
🧴 Krem rozjaśniający z drogerii
Zaleta: dostępny i tani.
Ograniczenie:ułamek procenta aktywów, działa na powierzchni, nie na przyczynę.
🧪 Silne kwasy i peelingi
Zaleta:złuszczają widoczny pigment.
Ograniczenie:pieczenie, złuszczanie i ryzyko podrażnień, a plamy często wracają.
🏥 Laser i IPL w gabinecie
Zaleta: indywidualne podejście specjalisty.
Ograniczenie:1 500 zł i więcej za serię, terminy, gojenie, bez wyciszenia przyczyny.
Kiyo to jedna tubka, minuta wieczorem i zapas na pełną kurację.
Każdy składnik ma swoje zadanie
Formuła bez alkoholu i bez hydrochinonu, zakazanego w kosmetykach UE.
🧪 Arbutyna 7%
Blokuje tyrozynazę, enzym produkcji melaniny. Nowy pigment nie powstaje.
🌸 Kwas traneksamowy
Wycisza melanocyty pobudzane przez słońce i hormony. Klucz przy melasmie.
💧 Niacynamid
Ogranicza transfer pigmentu do naskórka i wzmacnia barierę.
🌿 Aloes
Nawilża i koi. Kuracja bez pieczenia, także dla cery wrażliwej.
Zobacz pełną listę składników
Arbutyna 7%, kwas traneksamowy, niacynamid, wyciąg z aloesu, gliceryna. Bez alkoholu i bez hydrochinonu. Pełny skład INCI na etykiecie produktu.
60 dni na zwrot pieniędzy
Masz 60 dni, czyli więcej, niż trwa pełna kuracja. Plamy nie będą jaśniejsze,zwracamy pieniądze. Zasady zgłoszenia opisuje regulamin sklepu.
🛒 Zamów terazOstatnie sztuki w magazynieWszystko o Kiyo™
szczere odpowiedzi.
Zebrałyśmy 10 pytań, które pojawiają się najczęściej. Bez marketingu, same fakty o produkcie, stosowaniu i zamówieniu.
Czym Kiyo™ różni się od zwykłego kremu na przebarwienia?
Poziomem działania.Zwykły krem rozjaśnia optycznie to, co już widać. Kiyo™ powstało wedługMetody Bihaku™(jap. 美白, „piękna biel”): 7% arbutyny blokuje produkcję nowej melaniny, a kwas traneksamowy wycisza sygnały, przez które plamy wracają.
Dlatego mówimy o jaśniejszych przebarwieniach i równiejszym kolorycie, a nie o cudach. Kuracja wymaga systematyczności i codziennego filtra SPF.
Czy Kiyo™ poradzi sobie z melasmą hormonalną?
Tak, to główne zadanie kwasu traneksamowego, składnika znanego z gabinetów przy ostudzie.Melasma to plamy, które wracająmimo kolejnych kuracji, bo melanocyty wciąż dostają sygnały z hormonów i słońca. Kwas traneksamowy te sygnały wycisza.
Warunek jest jeden: codzienny filtr SPF 30–50 rano, przez całą kurację i po niej.
Ile trwa, zanim zobaczę efekty?
U większości kobiet pierwsze zmiany widać po kilku tygodniach.Świeże przebarwienia bledną szybciej, melasma hormonalna potrzebuje więcej czasu i systematyczności.
Dlatego dajemy 60 dnina przetestowanie pełnej kuracji, oceniasz po kuracji, nie po tygodniu.
Jak prawidłowo nakładać krem?
Cienką warstwę na umytą, suchą twarz co wieczór. Możesz punktowo na plamy albo na całą twarz. Omijaj bezpośrednią okolicę oczu.
Ważne:krem działa w parze z filtrem. Rano zawsze nakładajSPF 30–50
Czy mogę łączyć Kiyo™ z retinolem albo witaminą C?
Tak, witamina C pasuje rano, pod filtr, a Kiyo™ zostaje na wieczór.Retinolstosuj naprzemiennie z Kiyo™, co drugi wieczór, zwłaszcza przy cerze wrażliwej.
Nowe aktywa wprowadzajstopniowo, zaczynając od dwóch, trzech wieczorów w tygodniu. Kolejności nie trzeba „wzmacniać” niczym dodatkowym.
Co dokładnie jest w składzie?
🧪Arbutyna 7%blokuje enzym produkcji melaniny, 🌸kwas traneksamowywycisza melanocyty pobudzane przez UV i hormony, 💧niacynamidogranicza transfer pigmentu, a 🌿aloesnawilża i koi. Formuła bez alkoholu.
Bez hydrochinonu, zakazanego w kosmetykach UE, i bez alkoholu.Pełny skład INCI znajdziesz na etykiecie tubki.
Mam wrażliwą skórę, czy mogę stosować Kiyo™?
Formuła jest łagodna inie zawiera alkoholu ani hydrochinonu, czyli tego, co najczęściej podrażnia przy kuracjach rozjaśniających. Aloes i niacynamid dodatkowo łagodzą.
Zalecenie: przed pierwszym użyciem zrób test alergiczny, niewielka ilość na zgięcie łokcia i obserwacja przez 24 godziny.
Taka mała tubka za tę cenę, czy to naprawdę wystarczy?
Tak, bo formuła jest skoncentrowana.W zwykłym kremie większość zawartości to woda. Tu na całą twarz wystarcza odrobina wielkości ziarnka grochu.
Jedna tubka 20 g tozapas na pełną kurację, a przy aplikacji punktowej starcza jeszcze dłużej.
Czy krem będzie się kleił albo zrolował pod podkładem?
Nie, nakładasz cienką warstwę, a krem wchłania się bez tłustego filmu.Efektem jest równiejszy koloryt, a nie warstwa koloru: kremnie jest tintemi nie zmienia odcienia cery.
Jeśli używasz makijażu, daj kremowi chwilę na wchłonięcie i nakładaj podkład jak zwykle. Wiele kobiet sięga po Kiyo™ właśnie po to, żeby móc wyjść bez korektora.
Co, jeśli produkt mi nie odpowie?
Masz 60 dni na zwrot pieniędzy, czyli więcej, niż trwa pełna kuracja. Jeśli próbowałaś już wielu kosmetyków i podchodzisz sceptycznie: oceń Kiyo™ po pełnej kuracji, a nie po tygodniu.
Płatność: zabezpieczona. Terminy i koszt dostawy znajdziesz w regulaminie sklepu.
Masz inne pytanie? Napisz do nas: na facebooku
🛒 Zamów terazOstatnie sztuki w magazynieOpinie o Kiyo™, 12 320 wypowiedzi kobiet 40+
Publikujemy wyłącznie opinie klientek, które kupiły pełną kurację i zgodziły się na ich udostępnienie. Nie usuwamy wpisów krytycznych, oceny 4-gwiazdkowe z drobnymi zastrzeżeniami zostają, bo to one najwięcej mówią o produkcie. Poniżej 48 wybranych opinii z całej bazy, w czterech grupach: wątpliwości przed zakupem, zwykłe relacje, krótkie komentarze i te z minusem.
Dermatolog proponował serię zabiegów za grube pieniądze. Zapach neutralny, konsystencja lekka. Na zdjęciach nie szukam już swoich policzków.
Mama poleciła mi ten krem po swojej kuracji. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Korektor został w szufladzie.
Byłam umówiona na laser, koleżanka pokazała mi ten krem. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Na zdjęciach nie szukam już swoich policzków.
Sceptyczka ze mnie, kupiłam tylko przez 60 dni gwarancji. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Kosmetyczka zapytała, co stosuję.
Nad ustą miałam cień jak wąsik i nienawidziłam zdjęć. Zamawiam kolejną tubkę, bo efekt jest realny. Na stare, głębokie plamy działa wolniej.
Kwasy piekły mnie tak, że rezygnowałam po tygodniu. Nie piecze i nie ściąga, nawet przy mojej wrażliwej cerze. Pierwszy raz od lat lustro mnie nie dobija.
Nad ustą miałam cień jak wąsik i nienawidziłam zdjęć. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Różnicę pierwszy zauważył mąż, potem koleżanki z pracy.
Przebarwienie na czole widziałam w każdym lustrze. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Na zdjęciach nie szukam już swoich policzków.
Nad ustą miałam cień jak wąsik i nienawidziłam zdjęć. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Korektor został w szufladzie.
Korektor był moim obowiązkowym krokiem od lat. Różnicę pierwszy zauważył mąż, potem koleżanki z pracy. U mnie efekty przyszły dopiero po szóstym tygodniu.
Sceptyczka ze mnie, kupiłam tylko przez 60 dni gwarancji. Zapach neutralny, konsystencja lekka. Zamawiam kolejną tubkę, bo efekt jest realny.
Ślady po trądziku nie chciały zejść miesiącami. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Różnicę pierwszy zauważył mąż, potem koleżanki z pracy.
Dermatolog proponował serię zabiegów za grube pieniądze. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Korektor został w szufladzie.
Plamy po słońcu ciemniały z każdym rokiem. Wieczorem krem, rano pięćdziesiątka z filtrem, nic więcej. Zamawiam kolejną tubkę, bo efekt jest realny.
Nad ustą miałam cień jak wąsik i nienawidziłam zdjęć. Po dwóch miesiącach prawie ich nie widać. Minus za małe opakowanie, choć starcza dłużej, niż myślałam.
Byłam umówiona na laser, koleżanka pokazała mi ten krem. Wieczorem krem, rano pięćdziesiątka z filtrem, nic więcej. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Byłam umówiona na laser, koleżanka pokazała mi ten krem. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Korektor został w szufladzie.
Ostuda po ciąży trzymała się mnie latami. Nie piecze i nie ściąga, nawet przy mojej wrażliwej cerze. Zamawiam kolejną tubkę, bo efekt jest realny.
Ostuda po ciąży trzymała się mnie latami. Nie piecze i nie ściąga, nawet przy mojej wrażliwej cerze. Różnicę pierwszy zauważył mąż, potem koleżanki z pracy.
Witamina C rozświetlała, ale plam nie ruszała. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Po lecie zawsze walczyłam z plamami do zimy. Zapach neutralny, konsystencja lekka. Kosmetyczka zapytała, co stosuję.
Ślady po trądziku nie chciały zejść miesiącami. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Kosmetyczka zapytała, co stosuję.
Sceptyczka ze mnie, kupiłam tylko przez 60 dni gwarancji. Laser odwołany, portfel dziękuje. Przesyłka szła cztery dni zamiast dwóch.
Ślady po trądziku nie chciały zejść miesiącami. Wieczorem krem, rano pięćdziesiątka z filtrem, nic więcej. Zamawiam kolejną tubkę, bo efekt jest realny.
Plamy po słońcu ciemniały z każdym rokiem. Zapach neutralny, konsystencja lekka. Na zdjęciach nie szukam już swoich policzków.
Po lecie zawsze walczyłam z plamami do zimy. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Laser odwołany, portfel dziękuje.
Po odstawieniu hormonów twarz zrobiła się w placki. Zapach neutralny, konsystencja lekka. Korektor został w szufladzie.
Byłam umówiona na laser, koleżanka pokazała mi ten krem. Zapach neutralny, konsystencja lekka. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Po lecie zawsze walczyłam z plamami do zimy. Nie piecze i nie ściąga, nawet przy mojej wrażliwej cerze. Korektor został w szufladzie.
Kwasy piekły mnie tak, że rezygnowałam po tygodniu. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Kwasy piekły mnie tak, że rezygnowałam po tygodniu. Różnicę pierwszy zauważył mąż, potem koleżanki z pracy. Chciałabym większą tubkę w ofercie.
Po odstawieniu hormonów twarz zrobiła się w placki. Zapach neutralny, konsystencja lekka. Na zdjęciach nie szukam już swoich policzków.
Kwasy piekły mnie tak, że rezygnowałam po tygodniu. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Byłam umówiona na laser, koleżanka pokazała mi ten krem. Laser odwołany, portfel dziękuje. Trzeba pilnować filtra, bez SPF efekt ucieka.
Po pięćdziesiątce plamy na policzkach robiły się coraz wyraźniejsze. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Po dwóch miesiącach prawie ich nie widać.
Sceptyczka ze mnie, kupiłam tylko przez 60 dni gwarancji. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Na zdjęciach nie szukam już swoich policzków.
Ostuda po ciąży trzymała się mnie latami. Wieczorem krem, rano pięćdziesiątka z filtrem, nic więcej. Pierwszy raz od lat lustro mnie nie dobija.
U mnie po sześciu tygodniach różnicy nie widzę. Może moja skóra tak ma, oddaję na gwarancji.
Mama poleciła mi ten krem po swojej kuracji. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Różnicę pierwszy zauważył mąż, potem koleżanki z pracy.
Dermatolog proponował serię zabiegów za grube pieniądze. Koloryt w końcu równy, wychodzę bez podkładu. Przesyłka szła cztery dni zamiast dwóch.
Ostuda po ciąży trzymała się mnie latami. Po dwóch miesiącach prawie ich nie widać. Trzeba pilnować filtra, bez SPF efekt ucieka.
Po pięćdziesiątce plamy na policzkach robiły się coraz wyraźniejsze. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Witamina C rozświetlała, ale plam nie ruszała. Nie piecze i nie ściąga, nawet przy mojej wrażliwej cerze. Laser odwołany, portfel dziękuje.
Dermatolog proponował serię zabiegów za grube pieniądze. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Na zdjęciach nie szukam już swoich policzków.
Po odstawieniu hormonów twarz zrobiła się w placki. Nie piecze i nie ściąga, nawet przy mojej wrażliwej cerze. Różnicę pierwszy zauważył mąż, potem koleżanki z pracy.
Po pięćdziesiątce plamy na policzkach robiły się coraz wyraźniejsze. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Ostuda po ciąży trzymała się mnie latami. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Różnicę pierwszy zauważył mąż, potem koleżanki z pracy.
Ślady po trądziku nie chciały zejść miesiącami. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Zamawiam kolejną tubkę, bo efekt jest realny.
Ostuda po ciąży trzymała się mnie latami. Różnicę pierwszy zauważył mąż, potem koleżanki z pracy. Chciałabym większą tubkę w ofercie.
Kwasy piekły mnie tak, że rezygnowałam po tygodniu. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Ostuda po ciąży trzymała się mnie latami. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Koloryt w końcu równy, wychodzę bez podkładu.
Po odstawieniu hormonów twarz zrobiła się w placki. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Koloryt w końcu równy, wychodzę bez podkładu.
Witamina C rozświetlała, ale plam nie ruszała. Świeże plamy zbladły, najstarsza siedzi dalej. Daję szansę do końca kuracji.
Po pięćdziesiątce plamy na policzkach robiły się coraz wyraźniejsze. Nie piecze i nie ściąga, nawet przy mojej wrażliwej cerze. Korektor został w szufladzie.
Korektor był moim obowiązkowym krokiem od lat. Wieczorem krem, rano pięćdziesiątka z filtrem, nic więcej. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Plamy po słońcu ciemniały z każdym rokiem. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Pierwszy raz od lat lustro mnie nie dobija.
Witamina C rozświetlała, ale plam nie ruszała. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Mama poleciła mi ten krem po swojej kuracji. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Laser odwołany, portfel dziękuje.
Kwasy piekły mnie tak, że rezygnowałam po tygodniu. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Laser odwołany, portfel dziękuje.
Ślady po trądziku nie chciały zejść miesiącami. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Kosmetyczka zapytała, co stosuję.
Nad ustą miałam cień jak wąsik i nienawidziłam zdjęć. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Zamawiam kolejną tubkę, bo efekt jest realny.
Mama poleciła mi ten krem po swojej kuracji. Zapach neutralny, konsystencja lekka. Na zdjęciach nie szukam już swoich policzków.
Po odstawieniu hormonów twarz zrobiła się w placki. Wieczorem krem, rano pięćdziesiątka z filtrem, nic więcej. Korektor został w szufladzie.
Witamina C rozświetlała, ale plam nie ruszała. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Na zdjęciach nie szukam już swoich policzków.
Przebarwienie na czole widziałam w każdym lustrze. Wieczorem krem, rano pięćdziesiątka z filtrem, nic więcej. Kosmetyczka zapytała, co stosuję.
Witamina C rozświetlała, ale plam nie ruszała. Pierwszy raz od lat lustro mnie nie dobija. Przesyłka szła cztery dni zamiast dwóch.
Byłam umówiona na laser, koleżanka pokazała mi ten krem. Wieczorem krem, rano pięćdziesiątka z filtrem, nic więcej. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Nad ustą miałam cień jak wąsik i nienawidziłam zdjęć. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Kosmetyczka zapytała, co stosuję.
Nad ustą miałam cień jak wąsik i nienawidziłam zdjęć. Efekt jest, ale mniejszy, niż liczyłam po opiniach.
Przebarwienie na czole widziałam w każdym lustrze. Zapach neutralny, konsystencja lekka. Koloryt w końcu równy, wychodzę bez podkładu.
Kwasy piekły mnie tak, że rezygnowałam po tygodniu. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Różnicę pierwszy zauważył mąż, potem koleżanki z pracy.
Kwasy piekły mnie tak, że rezygnowałam po tygodniu. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Pierwszy raz od lat lustro mnie nie dobija.
Po odstawieniu hormonów twarz zrobiła się w placki. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Przebarwienie na czole widziałam w każdym lustrze. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Pierwszy raz od lat lustro mnie nie dobija.
Plamy po słońcu ciemniały z każdym rokiem. Nie piecze i nie ściąga, nawet przy mojej wrażliwej cerze. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Witamina C rozświetlała, ale plam nie ruszała. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Zamawiam kolejną tubkę, bo efekt jest realny.
Byłam umówiona na laser, koleżanka pokazała mi ten krem. Nie piecze i nie ściąga, nawet przy mojej wrażliwej cerze. Różnicę pierwszy zauważył mąż, potem koleżanki z pracy.
Mama poleciła mi ten krem po swojej kuracji. Wieczorem krem, rano pięćdziesiątka z filtrem, nic więcej. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Mama poleciła mi ten krem po swojej kuracji. Wieczorem krem, rano pięćdziesiątka z filtrem, nic więcej. Koloryt w końcu równy, wychodzę bez podkładu.
Sceptyczka ze mnie, kupiłam tylko przez 60 dni gwarancji. Na moją melasmę działa bardzo powoli, widzę dopiero delikatną różnicę.
Przebarwienie na czole widziałam w każdym lustrze. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Korektor został w szufladzie.
Po lecie zawsze walczyłam z plamami do zimy. Na moją melasmę działa bardzo powoli, widzę dopiero delikatną różnicę.
Plamy po słońcu ciemniały z każdym rokiem. Po dwóch miesiącach prawie ich nie widać. Trzeba pilnować filtra, bez SPF efekt ucieka.
Mama poleciła mi ten krem po swojej kuracji. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Na zdjęciach nie szukam już swoich policzków.
Plamy po słońcu ciemniały z każdym rokiem. Wieczorem krem, rano pięćdziesiątka z filtrem, nic więcej. Laser odwołany, portfel dziękuje.
Witamina C rozświetlała, ale plam nie ruszała. Koloryt w końcu równy, wychodzę bez podkładu. Chciałabym większą tubkę w ofercie.
Ślady po trądziku nie chciały zejść miesiącami. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Laser odwołany, portfel dziękuje.
Byłam umówiona na laser, koleżanka pokazała mi ten krem. Zapach neutralny, konsystencja lekka. Różnicę pierwszy zauważył mąż, potem koleżanki z pracy.
Kwasy piekły mnie tak, że rezygnowałam po tygodniu. Zamawiam kolejną tubkę, bo efekt jest realny. Przesyłka szła cztery dni zamiast dwóch.
Niestety dostałam drobnej reakcji i musiałam przerwać. Zwrot przebiegł sprawnie.
Mama poleciła mi ten krem po swojej kuracji. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Ślady po trądziku nie chciały zejść miesiącami. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Laser odwołany, portfel dziękuje.
Byłam umówiona na laser, koleżanka pokazała mi ten krem. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Korektor został w szufladzie.
Dermatolog proponował serię zabiegów za grube pieniądze. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Koloryt w końcu równy, wychodzę bez podkładu.
Dermatolog proponował serię zabiegów za grube pieniądze. Nie piecze i nie ściąga, nawet przy mojej wrażliwej cerze. Po dwóch miesiącach prawie ich nie widać.
Plamy po słońcu ciemniały z każdym rokiem. Wieczorem krem, rano pięćdziesiątka z filtrem, nic więcej. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Korektor był moim obowiązkowym krokiem od lat. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Koloryt w końcu równy, wychodzę bez podkładu.
Po odstawieniu hormonów twarz zrobiła się w placki. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Koloryt w końcu równy, wychodzę bez podkładu.
Po lecie zawsze walczyłam z plamami do zimy. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Korektor został w szufladzie.
Sceptyczka ze mnie, kupiłam tylko przez 60 dni gwarancji. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Pierwszy raz od lat lustro mnie nie dobija.
Ślady po trądziku nie chciały zejść miesiącami. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Różnicę pierwszy zauważył mąż, potem koleżanki z pracy.
Witamina C rozświetlała, ale plam nie ruszała. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Mama poleciła mi ten krem po swojej kuracji. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Kosmetyczka zapytała, co stosuję.
Plamy po słońcu ciemniały z każdym rokiem. Po dwóch miesiącach prawie ich nie widać. Trzeba pilnować filtra, bez SPF efekt ucieka.
Korektor był moim obowiązkowym krokiem od lat. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Przebarwienie na czole widziałam w każdym lustrze. Laser odwołany, portfel dziękuje. Trzeba pilnować filtra, bez SPF efekt ucieka.
Sceptyczka ze mnie, kupiłam tylko przez 60 dni gwarancji. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Korektor był moim obowiązkowym krokiem od lat. Nie piecze i nie ściąga, nawet przy mojej wrażliwej cerze. Po dwóch miesiącach prawie ich nie widać.
Przebarwienie na czole widziałam w każdym lustrze. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Kosmetyczka zapytała, co stosuję.
Plamy po słońcu ciemniały z każdym rokiem. Nie piecze i nie ściąga, nawet przy mojej wrażliwej cerze. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Kwasy piekły mnie tak, że rezygnowałam po tygodniu. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Po lecie zawsze walczyłam z plamami do zimy. Laser odwołany, portfel dziękuje. Chciałabym większą tubkę w ofercie.
Dermatolog proponował serię zabiegów za grube pieniądze. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Kosmetyczka zapytała, co stosuję.
Kwasy piekły mnie tak, że rezygnowałam po tygodniu. Wieczorem krem, rano pięćdziesiątka z filtrem, nic więcej. Kosmetyczka zapytała, co stosuję.
Po lecie zawsze walczyłam z plamami do zimy. Zapach neutralny, konsystencja lekka. Zamawiam kolejną tubkę, bo efekt jest realny.
Plamy po słońcu ciemniały z każdym rokiem. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Na zdjęciach nie szukam już swoich policzków.
Dermatolog proponował serię zabiegów za grube pieniądze. Pierwszy raz od lat lustro mnie nie dobija. Na stare, głębokie plamy działa wolniej.
Sceptyczka ze mnie, kupiłam tylko przez 60 dni gwarancji. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Koloryt w końcu równy, wychodzę bez podkładu.
Nad ustą miałam cień jak wąsik i nienawidziłam zdjęć. Nie piecze i nie ściąga, nawet przy mojej wrażliwej cerze. Różnicę pierwszy zauważył mąż, potem koleżanki z pracy.
Ostuda po ciąży trzymała się mnie latami. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Pierwszy raz od lat lustro mnie nie dobija.
Witamina C rozświetlała, ale plam nie ruszała. Nie piecze i nie ściąga, nawet przy mojej wrażliwej cerze. Kosmetyczka zapytała, co stosuję.
Ślady po trądziku nie chciały zejść miesiącami. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Pierwszy raz od lat lustro mnie nie dobija.
Po lecie zawsze walczyłam z plamami do zimy. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Po dwóch miesiącach prawie ich nie widać.
Po pięćdziesiątce plamy na policzkach robiły się coraz wyraźniejsze. Zamawiam kolejną tubkę, bo efekt jest realny. Minus za małe opakowanie, choć starcza dłużej, niż myślałam.
Sceptyczka ze mnie, kupiłam tylko przez 60 dni gwarancji. Zamawiam kolejną tubkę, bo efekt jest realny. U mnie efekty przyszły dopiero po szóstym tygodniu.
Przebarwienie na czole widziałam w każdym lustrze. Świeże plamy zbladły, najstarsza siedzi dalej. Daję szansę do końca kuracji.
Nad ustą miałam cień jak wąsik i nienawidziłam zdjęć. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Koloryt w końcu równy, wychodzę bez podkładu.
Plamy po słońcu ciemniały z każdym rokiem. Zapach neutralny, konsystencja lekka. Korektor został w szufladzie.
Przebarwienie na czole widziałam w każdym lustrze. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Korektor został w szufladzie.
Plamy po słońcu ciemniały z każdym rokiem. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Zamawiam kolejną tubkę, bo efekt jest realny.
Byłam umówiona na laser, koleżanka pokazała mi ten krem. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Na zdjęciach nie szukam już swoich policzków.
Ostuda po ciąży trzymała się mnie latami. Wieczorem krem, rano pięćdziesiątka z filtrem, nic więcej. Kosmetyczka zapytała, co stosuję.
Nad ustą miałam cień jak wąsik i nienawidziłam zdjęć. Nie piecze i nie ściąga, nawet przy mojej wrażliwej cerze. Koloryt w końcu równy, wychodzę bez podkładu.
Po odstawieniu hormonów twarz zrobiła się w placki. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Koloryt w końcu równy, wychodzę bez podkładu.
Korektor był moim obowiązkowym krokiem od lat. Nie piecze i nie ściąga, nawet przy mojej wrażliwej cerze. Pierwszy raz od lat lustro mnie nie dobija.
Po lecie zawsze walczyłam z plamami do zimy. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Korektor został w szufladzie.
Kwasy piekły mnie tak, że rezygnowałam po tygodniu. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Po dwóch miesiącach prawie ich nie widać.
Sceptyczka ze mnie, kupiłam tylko przez 60 dni gwarancji. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Laser odwołany, portfel dziękuje.
Po pięćdziesiątce plamy na policzkach robiły się coraz wyraźniejsze. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Różnicę pierwszy zauważył mąż, potem koleżanki z pracy.
Korektor był moim obowiązkowym krokiem od lat. Wieczorem krem, rano pięćdziesiątka z filtrem, nic więcej. Pierwszy raz od lat lustro mnie nie dobija.
Dermatolog proponował serię zabiegów za grube pieniądze. Świeże plamy zbladły, najstarsza siedzi dalej. Daję szansę do końca kuracji.
Kwasy piekły mnie tak, że rezygnowałam po tygodniu. Zapach neutralny, konsystencja lekka. Różnicę pierwszy zauważył mąż, potem koleżanki z pracy.
Kwasy piekły mnie tak, że rezygnowałam po tygodniu. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Różnicę pierwszy zauważył mąż, potem koleżanki z pracy.
Ostuda po ciąży trzymała się mnie latami. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Laser odwołany, portfel dziękuje.
Po odstawieniu hormonów twarz zrobiła się w placki. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Po lecie zawsze walczyłam z plamami do zimy. Po dwóch miesiącach prawie ich nie widać. Chciałabym większą tubkę w ofercie.
Witamina C rozświetlała, ale plam nie ruszała. Wieczorem krem, rano pięćdziesiątka z filtrem, nic więcej. Kosmetyczka zapytała, co stosuję.
Nad ustą miałam cień jak wąsik i nienawidziłam zdjęć. Nie piecze i nie ściąga, nawet przy mojej wrażliwej cerze. Laser odwołany, portfel dziękuje.
Przebarwienie na czole widziałam w każdym lustrze. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Koloryt w końcu równy, wychodzę bez podkładu.
Byłam umówiona na laser, koleżanka pokazała mi ten krem. Robię zdjęcie co tydzień w tym samym świetle. Kosmetyczka zapytała, co stosuję.
Byłam umówiona na laser, koleżanka pokazała mi ten krem. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Na zdjęciach nie szukam już swoich policzków.
Witamina C rozświetlała, ale plam nie ruszała. Wieczorem krem, rano pięćdziesiątka z filtrem, nic więcej. Zamawiam kolejną tubkę, bo efekt jest realny.
Po odstawieniu hormonów twarz zrobiła się w placki. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Korektor został w szufladzie.
Sceptyczka ze mnie, kupiłam tylko przez 60 dni gwarancji. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Na zdjęciach nie szukam już swoich policzków.
Sceptyczka ze mnie, kupiłam tylko przez 60 dni gwarancji. Nie piecze i nie ściąga, nawet przy mojej wrażliwej cerze. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Sceptyczka ze mnie, kupiłam tylko przez 60 dni gwarancji. Różnicę pierwszy zauważył mąż, potem koleżanki z pracy. Trzeba pilnować filtra, bez SPF efekt ucieka.
Przebarwienie na czole widziałam w każdym lustrze. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Korektor został w szufladzie.
Dermatolog proponował serię zabiegów za grube pieniądze. Zapach neutralny, konsystencja lekka. Po dwóch miesiącach prawie ich nie widać.
Nad ustą miałam cień jak wąsik i nienawidziłam zdjęć. Wchłania się szybko i nie roluje się pod makijażem. Zamawiam kolejną tubkę, bo efekt jest realny.
Witamina C rozświetlała, ale plam nie ruszała. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Pierwszy raz od lat lustro mnie nie dobija.
Nad ustą miałam cień jak wąsik i nienawidziłam zdjęć. Na zdjęciach nie szukam już swoich policzków. U mnie efekty przyszły dopiero po szóstym tygodniu.
Plamy po słońcu ciemniały z każdym rokiem. Nie piecze i nie ściąga, nawet przy mojej wrażliwej cerze. Zamawiam kolejną tubkę, bo efekt jest realny.
Byłam umówiona na laser, koleżanka pokazała mi ten krem. Zapach neutralny, konsystencja lekka. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Nad ustą miałam cień jak wąsik i nienawidziłam zdjęć. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Po miesiącu plamy są wyraźnie jaśniejsze.
Przebarwienie na czole widziałam w każdym lustrze. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Pierwszy raz od lat lustro mnie nie dobija.
Po pięćdziesiątce plamy na policzkach robiły się coraz wyraźniejsze. Efekt jest, ale mniejszy, niż liczyłam po opiniach.
Korektor był moim obowiązkowym krokiem od lat. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Kosmetyczka zapytała, co stosuję.
Po lecie zawsze walczyłam z plamami do zimy. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Zamawiam kolejną tubkę, bo efekt jest realny.
Korektor był moim obowiązkowym krokiem od lat. Stosuję punktowo na plamy, tubka prawie się nie zużywa. Korektor został w szufladzie.
Sceptyczka ze mnie, kupiłam tylko przez 60 dni gwarancji. Nakładam cienką warstwę co wieczór, rano filtr. Po dwóch miesiącach prawie ich nie widać.



























Na razie nie ma opinii o produkcie.